I Kazanie pasyjne 2008 r.

Temat: Przebaczenie

I Niedziela Wielki Post, 10.02.2008r.; Gorzkie Żale godz. 1700

Ks. Wacław Pelczar
Par. Wniebowzięcia NMP w Oświęcimiu

Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. Łk 23,33-34

I

Nawet w takiej chwili Jezus modli się. Nie zważa na cierpienie i ból. Nie zważa na swój los, na to, co się zaraz wydarzy. Nie myśli teraz o sobie, ale o zbawieniu człowieka. Dlatego woła do Boga: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.”

  • Czym jest dla nas przebaczenie?
  • Czy my potrafimy przebaczać?
  • Czy jako chrześcijanie chcemy naśladować Jezusa przebaczaniu bliźniemu?

Oto pytania, które stawiają nas wobec istoty naszej wiary. Wiara w Jezusa ma sens wtedy i tylko wtedy, gdy w naszych sercach zrodzi się wartość, którą jest przebaczenie! Doskonale wiemy, że najtrudniej nam przychodzi okazanie bliźniemu przebaczenia. Czemu tak jest w naszym życiu? Dzieje się tak, ponieważ zapominamy, że jedynym źródłem przebaczenia jest miłość. Bez miłości nie ma przebaczenia. Jezus wzywał swoich uczniów do przyjęcia postawy przebaczenia takimi słowami: „Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! ( … ) Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.” Mt 5,38-45

II

Dla Jezusa przebaczenie staje się jednym z najważniejszych wartości życia każdego człowieka. Podkreślił to słowami w modlitwie „Ojcze nasz”, którą nauczył apostołów, a którą my codziennie odmawiamy: „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Mt 6,12 Po tej modlitwie dodał taki komentarz: „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.” Mt 6,14-15. Przebaczenie nie jest łatwym zadaniem do wykonania, gdyż wiąże się z nim zmiana własnej postawy i nastawienia do osoby, która wyrządziła nam krzywdę, zrujnowała życie, odebrała ukochaną osobę, zadała wielki ból. Nie ma się co dziwić, że tak trudno wybaczyć, wtedy, gdy cierpienie potęguje się i nie widać jego końca.

III

Dlaczego tak trudno przychodzi wybaczyć winowajcom?
Jest kilka przyczyn ze względu, na które, bardzo trudno przychodzi nam podjąć decyzję o przebaczeniu:
Pierwsza przyczyna to bolesne wspomnienia o doznanej krzywdzie. One nie pomagają zapomnieć, potęgując w sercu narastający ból niezagojonych ran. Rozbudzają nieuporządkowane uczucia gniewu, pretensji, złości i nienawiści.
Druga przyczyna to poczucie bezradności wobec zdrady dokonanej przez małżonka, ukochaną osobę czy przyjaciela. Narastające poczucie bezsilności jest wyrazem przeżytego szoku. Bezradność doprowadza do pewnej niemocy ducha. Rozbudza lęk, obawy i niepewność, które mogą doprowadzić do rozpaczy. W doznanym bólu, pokrzywdzona osoba próbuje się bronić przed doznaną krzywdą, jednak będzie to czynić w sposób chaotyczny. Nie radząc sobie z emocjami, uruchamia mechanizm agresji, jakim jest nienawiść i pragnienie zemsty.
Trzecia przyczyna, to niemożność pogodzenia się z utratą własnego zdrowia albo życia bliskiej osoby. Najczęściej bliscy, jak rodzina czy też ukochane osoby, nie mogą albo nie potrafią pogodzić się z taką sytuacją. Pojawia się pretensjonalność, która wyrasta z poczucia doznanej krzywdy. Stawiamy wtedy pytania: dlaczego ja? Dlaczego mnie to spotyka? Gdzie jest sprawiedliwość? Gdzie jest Bóg? W takiej sytuacji trudno jest obiektywnie spojrzeć na siebie i na winowajcę. Poczucie niesprawiedliwości rozbudza uczucia narastającego gniewu i złości. W nagłym wybuchu furii wszystko może stać się możliwe. Niespodziewanie pokrzywdzony może stać się katem dla winowajcy.
Czwarta przyczyna, ze względu na którą, nie potrafimy wybaczyć, pojawia się wtedy, gdy winowajca nie poczuwa się do winy, nie przeprosi i nie naprawi wyrządzonej krzywdy. Co wtedy? W ostateczności pozostaje nam tylko jedno – odwołać się do sprawiedliwości Boga i wybaczyć winowajcy. Tak, by samemu mieć szansę na zbawienie.
Na każdym kroku spotykamy się z niesprawiedliwością, złem i krzywdą. Każdy z nas może być w jednej sytuacji pokrzywdzonym a w drugiej krzywdzicielem. Każdego z nas może ta rzeczywistość dotknąć i boleśnie zranić. To skutek grzechu pierworodnego, który tkwi w nas samych. Jeżeli nie nauczymy się sztuki opanowywania negatywnych uczuć, narastających emocji, które wybuchają w nas w sposób niekontrolowany, to coraz trudniej będzie nam wprowadzać nauczanie Jezusa w swoje codzienne życie.

IV

W jaki sposób mamy uczyć się przebaczać drugiemu?
Jezus proponuje nam bardzo trudną drogę, którą On sam przeszedł. Tą drogą jest przebaczenie. Dał nam przykład jak to uczynić zaświadczając nie tylko słowami ale także swoją śmiercią. Wielki Piątek staje się dniem przebaczenia i zbawienia.
Co powinniśmy czynić? Jak przebaczać, by samemu otrzymać przebaczenie od Boga?
Jezus daje nam proste wskazówki: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują oraz miłuj bliźniego jak siebie samego.”
A w jaki sposób mamy wyrażać miłość wobec bliźnich, okazując przebaczenie?
Najpierw zacznijmy od modlitwy za samych siebie, prosząc Boga o cierpliwość, opanowanie, wyrozumiałość i o szczerą miłość wobec bliźnich.
Następnie wprowadźmy w nasze życie modlitwę za tych, których spotykamy na co dzień i za tych, których spotkamy w przyszłości.
Zawsze przyjmujmy zasadę św. Pawła: „zło dobrem zwyciężaj”.
Starajmy się mieć pozytywne nastawienie wobec bliźnich, nawet tych, których co dopiero poznajemy tak, by budować więź zaufania i zrozumienia.
Starajmy się zaakceptować drugą osobę, to kim jest, ale umiejętnie upominać ją, gdy czyni zło.
Swoim zachowaniem nie prowokujmy innych do złego.
Pamiętajmy o tym, że przebaczania będziemy uczyć się całe życie, które stale będzie przynosić nam różne niespodzianki. Staniemy wobec trudnych sytuacji, i może to będzie dla nas próba, a może nawet i szansa, by okazać miłosierdzie, wybaczając grzechy bliźnim. Zawsze będzie to pozytywne budowanie więzi międzyludzkich w oparciu o dobro, które rodzi w sercach ludzkich szacunek, zrozumienie, zaufanie, przyjaźń i miłość.
Takiej postawy oczekuje od nas Chrystus, który w Wieli Piątek dał nam przykład jak mamy przebaczać. Dlatego dziś proponuje nam bardzo trudną drogę, którą On sam przeszedł. Nawet, gdybyśmy mieli oddać swoje życie, jak Jezus, po to, by stawać się dla innych miłosierdziem.