III Kazanie pasyjne 2008 r

Temat: Odwaga

III Niedziela Wielkiego Postu, 24.02.2008r.; Gorzkie Żale godz. 1700

Ks. Wacław Pelczar
Par. Wniebowzięcia NMP w Oświęcimiu

Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam pilnowali Go. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski. (…). Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go i potrząsali głowami, mówiąc: Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża. Podobnie arcykapłani z uczonymi w Piśmie i starszymi, szydząc, powtarzali: Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w Niego. Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje. Przecież powiedział: Jestem Synem Bożym. Mt 27,35 – 43

I

Milczenie Jezusa jest bardzo wymowne. Nic nie mówi, nie odpowiada na obelgi i szyderstwa ludzi, wielkich tego świata. Dziwna sytuacja. Każdy z nas z oburzeniem odpowiedziałby we własnej obronie. Ale nie Jezus. On milczał nawet wtedy, gdy Go fałszywie oskarżano w czasie procesu w sanhedrynie i wtedy, gdy przyjmował niesprawiedliwy wyrok z ust Piłata. Wiedział, że nie warto spierać się z kłamcami, którzy doskonale wiedzą, że jest niewinny i po czyjej stronie jest prawda. Piłat wystawił Go nawet na licytację. Barabasz albo Jezus. Zbrodniarz albo Sprawiedliwy. Co za upokorzenie! W Wielki Piątek Jezus okazał wielką odwagę. Doznał tyle zła, tyle cierpienia, tyle niesprawiedliwości, znosząc to w pokorze. Osaczony przez wrogów, sam jeden musiał spojrzeć w twarz oskarżycielom, sędziom, także tłumowi. To była prawdziwa odwaga!

II

Czy jestem człowiekiem odważnym ? Współczesny świat wywiera ogromny wpływ na postawę i zachowanie każdego z nas. Czyni to często przez media, które lansują fałszywy obraz odwagi. Bohaterowie filmów muszą odznaczać się nie tylko siłą fizyczną, wysportowaną figurą, świetnym wyszkoleniem w sztukach walki, ale także odwagą pełną przemocy i agresji. Częstym przesłaniem mediów jest hasło – cel uświęca środki. Bohaterowie stający w obronie słabszych i pokrzywdzonych mogą wykazać się odwagą tylko przez demonstrację siły – jak np. TERMINATOR, SPIDER- MAN, SUPER – MAN, BLADE, BAT – MAN, CHUK NORIS, JACKIE CHAN STEVEN SEAGAL, JEAN-CLAUDE VAN DAMME i wielu innych herosów kinowych. Im więcej przemocy i kombinacji w walce, tym lepszy bohater. Ten szklany wizerunek bohaterów nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i z naszym codziennym życiem, które stawia nas w rozmaitych sytuacjach wymagających podjęcia prawdziwej odwagi.
Więc na czym polega odwaga? Wielu szukało odpowiedzi na to pytanie. Oto niektóre propozycje:
„Odważny to nie ten, kto się nie boi, lecz ten, kto wie, że są rzeczy ważniejsze niż strach.” Autor nieznany;
„Odwaga nie polega na nie odczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego.” Shelogh Brown;
„Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu.” Mark Twain;
„Wiara wymaga odwagi, umiejętności podejmowania ryzyka, a nawet gotowości zaznania bólu i rozczarowania.” Erich Fromm;
„Miejcie odwagę żyć dla Miłości” Jan Paweł II;
„Modlitwa przemienia lęk w odwagę.” Paulo Coelho, Piąta góra;
Każdy może mieć własne spojrzenie na wartość, którą jest odwaga. Jednak doskonale wiemy, że trzeba odróżnić odwagę od głupoty, brawury i szaleństwa: Miesiąc temu, w zimowy sobotni wieczór, po zdaniu bardzo trudnego egzaminu, grupa młodych przyjaciół spotkała się na imprezie. Balowali prawie całą noc. Kiedy nadszedł czas powrotu, Tomek podsycany przez kolegów, siada za kierownicą, mówiąc sobie – trochę wypiłem, ale przecież nie mogę wyjść na mięczaka. Na nic się zdały protesty jego dziewczyny, która miała świadomość, że Tomek padł ofiarą presji otoczenia. Wsiedli do samochodu. Po kilku kilometrach Tomek chciał się popisać, rozwijając dużą prędkość. Nie opanował pojazdu na zakręcie. Wpadając w poślizg, uderzył w drzewo. Jego dziewczyna wyleciała przez szybę uderzając w ogrodzenie. Tomek cudem przeżył, ale jego dziewczyna, koleżanka i kolega niestety nie. Czy było warto? To nie była odwaga, lecz głupota i szaleństwo. W imię fałszywej odwagi można zgotować piekło sobie i innym.

III

Istnieją kryteria, po których łatwo rozpoznać prawdziwą odwagę. Oto one:
Pierwsze: Człowiek odważny stanie w obronie słabszego, który nie ma w sobie na tyle siły, by obronić się przed atakami agresorów – częsty widok w szkołach, na ulicach i osiedlach miejskich. Marcin jest uczniem Technikum Mechanicznego w Bielsku. W III klasie wpadł w złe towarzystwo. Po pewnym czasie zaczął opuszczać zajęcia w szkole, lekceważąc naukę. Pod naciskiem i groźbami swoich kolegów zaczął okradać rówieśników. Najczęstszym jego łupem padały telefony komórkowe, czasami gotówka a nawet drogie ubrania. Po kilku takich akcjach został przyłapany. Ze szkoły zabrała go na przesłuchanie Policja. Zrozpaczeni rodzice nie wiedzieli co się stało z ich synem i w jaki sposób teraz mu pomóc. Jego starszy brat Andrzej rozpoczął własne śledztwo, od przeczytania w telefonie komórkowym wszystkich wiadomości. Okazało się, że Marcin nieustannie był szantażowany i nękany przez jakąś szajkę, która zmuszała go do kradzieży i przechowywania różnych rzeczy. Po pewnym czasie Andrzej doszedł do tego, kim są ci ludzie. Byli to uczniowie tej samej szkoły. Miało dojść do spotkania. Andrzej bał się. Nie wiedział, co może się wydarzyć. Co z nim zrobią. W czasie spotkania odczuwał lęk i niepewność. Padały groźby i obelgi, ale Andrzej jakoś to zniósł. Oświadczył kolegom brata, że jeżeli nie przyznają się do winy i nie zmienią swojego postępowania, będzie zmuszony zgłosić wszystko na Policję i Dyrekcji Technikum. Po dwóch dniach okazało się, że dwóch kolegów Marcina pękło i przyznało się do swoich czynów. Marcin mógł wrócić do szkoły i dalej podjąć naukę.
Drugie kryterium: Człowiek odważny stanie po stronie niesłusznie oskarżonego, broniąc jego godności, zaświadczając o prawdzie, nawet z narażeniem własnego życia. Staje się jakby tarczą ochronną dla pokrzywdzonego. W obronie Jezusa stanął Nikodem i Józef z Arymatei. A ty, stanąłeś w obronie pokrzywdzonego nawet z narażeniem własnego życia?
Trzecie kryterium: Człowiek odważny umie przyznać się do własnego błędu i ponieść konsekwencje. Człowiek odważny to człowiek prawdy. Tak jak syn marnotrawny, czy złoczyńca na krzyżu.
Czwarte kryterium: Człowiek odważny umie podjąć ryzyko upomnienia bliźniego, Ma odwagę powiedzieć twarzą w twarz to, co uważa i to, co myśli. Tak jak uczynił to Andrzej stając w obronie swego brata. Upominał jego kolegów przestrzegając przed konsekwencjami zła, co później dało pozytywny skutek.
Piąte kryterium: Człowiek odważny umie przedstawić swoje zdanie i podjąć konkretne stanowisko, wierząc w słuszność danej sprawy – Odważny nie będzie zważał na to, co też inni o nim pomyślą. Będzie wierny swoim ideałom.
Szóste kryterium: Człowiek odważny jest odpowiedzialny i wierny swoim zobowiązaniom. Zbyszek ma małą firmę komputerową w Bielsku. W roku 2002 wziął kredyt na rozbudowę domu, by zapewnić lepsze warunki dla ukochanej żony i trójki dzieci. Rok później zaczęły się kłopoty. Ciągłe zmiany w prawie podatkowym, wzrost kursu euro oraz podwyżki spowodowały zachwiania finansowe. Firma zaczęła upadać. Zwolnił trzech pracowników, pozostając sam na sam z kłopotami. Zamknął firmę. Zaczął szukać pracy. Nagle, niespodziewanie dowiaduje się od żony, że poczęła czwarte dziecko. W jego serce wkrada się niepokój. Pojawia się lęk i oburzenie na powstałą sytuację. Co tu zrobić ? – nie mam pracy. Jak zapewnić byt rodzinie ? Jest załamany. Szuka różnych rozwiązań. Dochodzi do wniosku, że z tymi problemami nie może być sam. Wie, że sobie nie poradzi w czasie największej próby życia. Nie ucieka, nie pozostawia żony i dzieci na pastwę losu. Z odwagą podejmuje odpowiedzialną decyzję troski o najbliższych. Zaczyna szukać rady i pomocy w rodzinie oraz u przyjaciół. Spotyka się z wielką życzliwością i hojną pomocą. Zapewnił żonie i dzieciom atmosferę ciepła i bezpieczeństwa, do czasu, kiedy wreszcie może znaleźć pracę.
Siódme kryterium – Człowiek odważny potrafi kochać. Wystarczy tu wspomnieć o słowach Jezusa z Ostatniej wieczerzy: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” J15,13. Te słowa Jezus wypełnił, oddając swoje życie za nas na krzyżu. Jezus prawdziwie kochał i dla tej miłości poświęcił się. W podobny sposób swoje życie poświęcił Maksymilian Maria Kolbe za Franciszka Gajowniczka. Te i inne przykłady można mnożyć w nieskończoność

IV

Odwagi trzeba się uczyć przez cale życie. Tylko ten, kto potrafi stopniowo podejmować coraz trud­niejsze zadania, jest zdolny do poświęceń i ofiarności. Odwaga wymaga podejmowania autentycznie trudnych i ryzykownych decyzji. Człowiek odważny nie musi dokonywać wielkich czynów, wystarczy poświęcenie, zaangażowanie w dobro, wierność zobowiązaniom i Ewangelii. I tym odważnym może być każdy z nas.