Kazanie – 24 Niedziela Zwykła, Rok C

24. Niedziela Zwykła Rok C – 16.09.2007 r.
I czyt.: Wj 32,7-11.13-14; Ps 51,3-4.12-13.17 i 19 ;
II czyt.: 1 Tm 1,12-17 Aklamacja: 2 Kor 5,19; Ew.: Łk 15,1-32

kazanie zostało poprawione i uzupełnione 11.09.2010 r.

Ks. Wacław Pelczar
Par. Wniebowzięcia NMP w Oświęcimiu

I.

W Przypowieści o Synu marnotrawnym, Jezus, pozwala nam odkryć wielkie bogactwo prawdy o nas samych. Wielu z nas może zobaczyć siebie w synu marnotrawnym, ktoś w miłosiernym ojcu, a pozostali w starszym synu.
Mądrość przypowieści możemy odkryć stosując odpowiednie klucze do każdego z bohaterów. Dla miłosiernego ojca – tym kluczem jest przebaczenie, dla syna marnotrawnego – nawrócenie, a dla starszego syna – wyrozumiałość i akceptacja.
Najczęściej pierwszoplanową postacią rozważań, medytacji i kazań jest Ojciec miłosierny oraz Syn marnotrawny, dlatego dziś zwróćmy uwagę na trzeciego bohatera przypowieści – czyli starszego Syna.

II.

Kim jest starszy Syn ? Przypowieść przedstawia go jako dziedzica wielkich posiadłości po Ojcu. Ma młodszego brata, którego uważa za rywala do przejęcia rodzinnej fortuny. Obaj mają dosłownie wszystko: dom wspaniałych rodziców, przyjaciół, możliwość dalszego kształcenia, poczucie bezpieczeństwa oraz zagwarantowany spadek. Przed nimi wielkie możliwości pełnego rozwoju. Żyć nie umierać. Nic dodać, nic ująć – rewelacyjna przyszłość. Zapewniony byt do końca życia. Jednak wszystko diametralnie zmieniło się wraz z odejściem młodszego brata. W domu zapanował smutek, żal, ból, w oczach rodziców pojawiły się łzy cierpienia, ale nie u starszego brata, który odczuł wielką ulgę. Pozbył się niewygodnego rywala. Od tej chwili poczuł się jedynym następcą po Ojcu. Po wielu miesiącach oczekiwań, rodzina spisała młodszego syna na straty, ale nie ojciec, który dniami i nocami wyczekiwał na jego powrót. Kiedy Starszy Syn przymierzał się już do przejęcia fortuny Ojca, niespodziewanie dowiaduje się o powrocie młodszego brata. Przeżywa szok! Czytamy w przypowieści: „Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu.” Oburzony całą sytuacją, starszy Syn nie zamierza wejść do domu na ucztę czekając na wyjaśnienia ojca – dlaczego ubrał jego brata w najlepszą suknię i włożył na jego palec pierścień dziedzica. Przecież to nie tak miało być! Wszystko było już ułożone, a tu co ? Ten niewdzięcznik wraca i nagle zostaje przywrócony do godności Syna i dziedzica. Jak to możliwe?
Analizując wydarzenie przypowieści, możemy domyślać się, co takiego dzieje się w sercu starszego Syna.
Uzewnętrzniając postawę gniewu i złości wobec Ojca, możemy odczytać iż w jego sercu rodzi sie potęzna siła – zazdrość o prymat dziedzica. Widać po nim, że jest bardzo rozczarowany i zaniepokojony o swoją przyszłość. Jego serce przepełnione złością zaczyna buntować się przeciw Ojcu. Nie pomagają już żadne wyjaśnienia. Starszy syn nie chce słuchać ojca i zaakceptować jego decyzji wyrzucając słowa pełne goryczy: „Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę.” W jego zachowaniu, zazdrość objawiła się w trzech postawach wobec Ojca: okazania gniewu, który uzewnętrznił przed sługami; okazania sprzeciwu wobec decyzji, pozostając na zewnątrz domu, bo jak czytamy: „nie wszedł do środka”; oraz postawienia bolesnego zarzutu „Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu.” Przypowieść wspaniale odsłania przed nami prawdę o tym jakim człowiekiem jest starszy Syn. Nie potrafi cieszyć się z powrotu nawróconego brata. Jego dążenia były skierowane ku władzy, gdyż chciał za wszelką cenę dorównać Ojcu, zdobyć całą posiadłość wraz z ludźmi, decydować o życiu i losie innych, być nie tylko zarządcą wielkich dóbr, lecz przede wszystkim wielkim Panem swojej miejscowości. Przez powrót brata wszystkie plany runęły w gruzach.

III.

Jakie są skutki zazdrości?
Otóż, starszy Syn nie może zrozumieć, albo może nie chce zrozumieć decyzji Ojca, bo zazdrość zaciemniła jego serce i umysł. W chwili zagrożenia utraty dziedzictwa i władzy odkrywa przed Ojcem tłumione od dawna, grzeszne pragnienia: „ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę.” Tak samo, jak młodszy brat, pragnął niezależności, samodzielności i większej swobody. Ale brakło mu jednak odwagi, by podjąć odważną decyzję i pójść w świat. A teraz, kiedy brat wrócił oskarża go przed Ojcem, że roztrwonił majątek z nierządnicami. A skąd On może to wiedzieć? Skąd w nim ta pewność?
Jego zazdrość dochodzi do skrajności. Pragnie wybielić się w oczach Ojca kosztem brata ukazując jaki on jest podły, bo być może sam chciał skorzystać z przyjemności tego świata. Zazdrość to potężna choroba – zżera serce, doprowadzając do nienawiści wobec bliskich. Zazdrosny Syn długo utrzymywał wewnętrzne rozdarcie, między pozornie dobrze spełniającym swoje obowiązki synem a niedojrzałym emocjonalnie człowiekiem. Zawsze zazdrościł młodszemu bratu odwagi w podejmowaniu trudnych wyzwań, szczerości wobec Ojca, samodzielności i sprytu. A teraz zazdrości wewnętrznej dojrzałości po nawróceniu ze złej drogi życia.

IV.

Czego uczy nas Jezus w tej przypowieści?
Uczy nas przebaczenia, którego nie ma bez miłości. Uczy nawracania się ze złej drogi i powrotu do domu ojca. Uczy także jakie skutki przynosi zazdrość, której towarzyszy gniew i zatwardziałość wobec decyzji przebaczenia winowajcom. Starszy Syn wprawdzie pozostał ciałem w domu ojca, ale nie pozostał sercem, bo nie smucił się z powodu utraty brata, nie współczuł cierpieniu rodziców i nie zaakceptował powrotu młodszego brata.
Jezus pragnie byśmy uczyli się wyrozumiałości wobec powracających ze złej drogi i akceptacji ich nawrócenia, dlatego mówi do nas dziś słowami miłosiernego ojca: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się.”