Kazanie – 25 Niedziela Zwykła; Rok C

25 Niedziela Zwykła; ROK C;
I czyt.: Am 8,4-7; Ps Ps 113,1-2.4-8;
II czyt.: 1 Tm 2,1-8; Aklamacja: 2 Kor 8,9; Ew.: Łk 16,1-13

Ks. Wacław Pelczar
Par. Wniebowzięcia NMP w Oświęcimiu

I.

Od wielu lat w polskiej rzeczywistości ciągną się afery korupcyjne. Jedna goni drugą. Przykładów można by mnożyć w nieskończoność. Dlatego nasz kraj, z powodu korupcji, jest na 49 miejscu w światowym rankingu, a na 22 miejscu z spośród 30 krajów Unii Europejskiej. Dlaczego naszym światem rządzi kłamstwo a nie prawda ? Fałsz a nie uczciwość? Dlaczego nie chcemy być sprawiedliwi w słowie i w czynie, w nauce i w pracy, w polityce i w biznesie? Otóż pieniądz stał się głównym bożkiem naszego świata. To właśnie my stworzyliśmy sobie nowego złotego cielca. Wielu z nas nie potrafi już żyć bez pieniądza. Zrobimy dla niego wszystko, byleby go zdobyć i mieć złudne poczucie władzy oraz bezpieczeństwa. Jednak pośród nas są ludzie godni zaufania, bo są uczciwi i sprawiedliwi. Można im powierzyć odpowiedzialne miejsce pracy, stanowisko czy urząd, mimo iż na każdym kroku słyszymy pogląd, że w dziś nie da się być uczciwym. I nie są puste słowa, gdyż na każdym kroku spotykamy się z przekrętami, oszustwami i korupcjami. Nawet uczciwe osoby, mogą kiedyś dojść do wniosku, że skoro nikt nie docenia ich prawości i rzetelności, to zaczyną postępować tak jak większość złych ludzi. Powinniśmy sobie zdać sprawę z potęgi zła, jakim jest kłamstwo i oszustwo, gdyż wkradając się do każdej dziedziny żnaszego życia życia, niszczy najbardziej sferę gospodarczą społeczeństwa i sferę duchową człowieka.

II.

Problemy z uczciwością w zarządzaniu finansami gospodarstw, zakładów, przedsiębiorstw i firm nie dotyczą wyłącznie naszych czasów. One istniały od dawna, co potwierdza dzisiejsza przypowieść Jezusa. Rządca, o którym mówi Jezus, został przyłapany i oskarżony o przywłaszczenie sobie części majątku. Właściciel, wyrzucając go z pracy, daje mu czas na uporządkowanie zaległych spraw. Rządca znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, ale nie chciał podejmować pracy fizycznej, ani tym bardziej żebrać z dwóch powodów: ze względu na wysoką pozycję społeczną, oraz ze względu wstyd i opinię publiczną. Świadom konsekwencji, które sam sobie zgotował, postanowił ratować swą skórę przez zyskanie przychylności dłużników, którzy zalegali z płatnościami wobec jego właściciela. Zdecydował się więc na kolejny przekręt. Cóż więc uczynił ? Sfałszował dokumentację dokonując zmiany zapisu, umarzając tym samym część długów zaciągniętych wobec właściciela. Dzięki temu dłużnicy w ekspresowym tempie spłacili zaciągnięte od dłuższego czasu zobowiązania. Właściciel zaskoczony nagłym przypływem gotówki i dóbr materialnych, docenił nieuczciwego zarządcę za kreatywność i sprytne podejście do ociągających się dłużników, wyciągając od nich długo oczekiwane spłaty. Takie posunięcie zarządcy wsławiło jego właściciela w oczach dłużników, jako człowieka hojnego i szczodrego, bo jak mówi Jezus: „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił”. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że pochwała nie dotyczyła oszustwa lub korupcji, lecz inteligencji, przebiegłości i sprytu. Podejmując tak wielkie ryzyko, rządca zyskał nieoczekiwanie tak wiele – zabezpieczył sobie przyszłość.

III.

Jakie wnioski możemy wyciągnąć dla siebie z dzisiejszej przypowieści? Otóż:
Musimy pamiętać, że zarządzając dużym bogactwem, w każdej chwili możemy ulec pokusie chciwości, gdyż każdy z nas jest poddawany próbie.
Musimy bronić się przed kultem pieniądza, gdyż on potrafi zawładnąć nami bez żadnych granic doprowadzając nas do zguby materialnei i duchowej.pamietajmy, że właścicielem z przypowieści jest Bóg, który oczekuje od nas: wierności, poświęcenia, ofiarności i oddania be końca. Otrzymaliśmy od Niego wielkie dary, dobra duchowe, którymi mamy odpowiedzialnie zarządzać. Są to przykazania sakramenty, Biblia, świadectwo wiary czynem i słowem. Jak dziś zarządzamy tymi dobrami duchowymi? Co z nimi uczyniliśmy? Czy są dla nas ważne? Czy dzięki nim umacniamy i pogłębiamy wiarę? Dlaczego tak żadko przystępujemy do spowiedzi i Komunii św. Dlaczego wybieramy tylko te przykazania, które nam pasyją, a te niewygodne i trudne odrzycamy? Czy jest w moim życiu modlitwa codzienna? Czy czytam Pismo św.?
Teraz widzimy jak wielkie mamy zaległości w zarządzaniu dobrami Bożymi.
Pamietajmy o tym, że stale będziemy poddawani próbom, aby sprawdzić – czy potrafimy radzić sobie w trudnych sytuacjach, które będą wymagać od nas wielu wyrzeczeń i poświęceń, oraz odwagi szczególnie wtedy, gdy trzeba będzie zaświadczyć o wierze Jezusa lub bronić jej przed wrogami chrześcijaństwa.
Pamietajmy także, iż najważniejszą postawą chrześcijanina powinna być uczciwość na każdym kroku wg zasady Jezusa: „Nie możemy służyć Bogu i mamonie”. Jeżeli zależy nam na naprawie tego świata to musimy podjąć wreszcie decyzję, albo służę Bogu, albo mamonie? Wybór należytylko do nas.